czwartek, 29 stycznia 2015

BOCIANIE ŚNIADANIE




Nad niewielkim stawem
Spotkał bocian żabę. 
Widząc bociana,              
 Żaba zadrżała.                 
Ona była naga,                         
Przestraszona cała,                  
Zielonym kolorem          
 Cała się oblała.           
 Bocian zaklekotał               
 I żabie powiedział: 
Jesteś cała naga                 
I zmarznięta cała.           
Ja cię ogrzeję                     
W swoim własnym ciele.
 Żaba zawstydzona, 
Skoczyła do wody.       
Na bociana ciepło            
 Nie mając ochoty.            
Tak się skończyło                 
Bocianie spotkanie.
 Bocian musiał szukać             
Inne śniadanie.               
A żaba w wodzie         
 Sobie pomyślała,            
 Że dzięki wodzie             
Jest zdrowa i cała.

Tak się zakończyła    
Bajka o bocianie, 
Który miał apetyt    
Na żabie śniadanie. 
Żaba odpłynęła            
I była szczęśliwa,      
Że ta krótka bajka     
Tak się zakończyła.
Fidel 2004

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz